zaterdag 14 mei 2016 12:06

FIFA 16 pobierz

Written by  xxGryPobierz2w99pgracgre
Rate this item
(0 votes)

Nikt nie spodziewał się odcinkowej gry fabularnej na bazie Minecrafta. Jeżeli ktoś węszy stratę, to może się srogo rozczarować. Jakkolwiek nie znajduje się do perfekcji.
Z każdą kolejną grą studio Telltale Games udowadnia, iż nie boi się żadnego tematu. The Walking Dead? Istnieje. Game of Thrones? Odhaczone. Minecraft? Zapraszam bardzo. Szczególnie ów trzeci wydał mi się sporym zaskoczeniem tytuł, albowiem się wydawało mi, że fabularyzowana baśń to zeszła materia, jakiej potrzebuje poniższa marka. Dopiero platforma obywatelska momentu zdałem samemu sprawę, iż Minecraft fifa 17 do pobrania to nie tylko pełna masa streamerów oraz tropienie dołków, jakkolwiek także z trudem powiększone uniwersum - uprzywilejowane licznymi książkami, historyjkami tudzież legendami. Owo wystarczający powód, aby nie skreślać tego już na starcie. Ja nie zapisałem, choć przyznam bezpośrednio, że za pierwowzorem nie przepadam - przypuszczalnie to materia kłujących w gały pikseli, a może po prostu nie moich klimatów. Minecraft: Story Mode uznałem atoli za inną nieco kaloszy i… pożądane byłoby stało się. Bo uciecha wnosi aż do otoczenia przygodówek od Telltale powiew świeżego powietrza, choć pod paroma względami. Choć nie jest bez wad.
Drętwy jak kłoda
W środku mną nie wcześniej pierwszy obręb, jakkolwiek to, co doświadczałem w The Medal of the Stone dosyć akuratnie rokuje na przyszłość. Centralną postacią w bitwie jest Jesse, jaki wraz z kohortą przyjaciół nagle przybywa w samym środek fatalnych wydarzeń, które wstrząsneły makrokosmosem Minecrafta. Fabuła nie funkcjonuje jakoś specjalnie nowatorska tudzież po zaliczeniu pierwszego zakresu o tyle o ile wiadomo, o co będzie chodziło w następujących. Im skromniej powiem, tym lepiej, jakkolwiek ogółem cieszę się, że historia nie godzi w tychże, którzy nie istnieją do końca obeznani z tematem pierwowzoru. Odmienna przypadek, że pierwszy epizod oddał mi trochę nierówny - przez pierwsze dwa podziały ziewałem jak opętany się, acz od trzeciego było już zdecydowanie prawidłowiej. Sama postać Jesse’ego póki co nie porywa - być może kolejne epizody przyniosą dowolny przełom, ale na tę chwilkę krajowy gagatek wypada dosyć słabo. Do mistrzowskiego i cynicznego bohatera z Tales from the Borderlands nie ma nawet startu, atoli w mnóstwa miejscach sili się na podobny grymasy. Jednak bez fajerwerków.
Same wybory podobnie mają ileś odmienną wagę niż np. w Game of Thrones, gdzie wygodnie w wzroku mgnieniu możemy uśmiercić niejaką kluczową postać. Tu na szali istnieją co najwyżej dobre stosunki z kompanami. Przychodząc na pomysł koleżanki przykładowo, Jesse zawiódł własnego kumpla i tak dalej. Bezzwłocznie widać, że Minecraft: Story Mode celuje raczej w braterstwo niż poświęcenie, choć w 1 miejscu faktycznie zabawił się trochę w Grę o Tron rzeczoną. I nie tu o nagości mówię. Inna casus, że alternatywa z pierwszego rozdziału uczestniczył na tyle zerojedynkowy ostatni, że… najprawdopodobniej ustawił kompletny dalszy rozdział pod rogiem fabuły - i przynajmniej tak mnie się denuncjuje. Ale wręcz bohatera trochę nieszczęście, bo nijakością uchodzi od chwili niego na kilometr. W dużym stopniu ciekawiej rysują się atoli jego towarzysze, jakich egzystowałaby mi autentycznie szkoda, o ile byt im się stało. Ale z drugiej strony być może taki właśnie mapa miało Telltale Games - skupić uwagę na innych, a nie na samym samemu.
Klocek aż do klocka
W grze widać też parę fajnych zabiegów, które mają prawo przetrzeć kursy gwoli kolejnych tytułów tego producenta. Twórcy dysponowali nuże chyba całkiem zarzutów, że ich produkcje to w wyższym stopniu interaktywne filmy aniżeli pełnoprawne gry a w kilku pomieszczeniach zaskoczyli. Na przykład w tamtym czasie, gdy okazało się, iż konfrontując się z creeperami zdołam jednocześnie… poruszać się swoją postacią do przodu a w tył. Zawiera jak cokolwiek absolutnie oczywistego, ale w pozostałych grach od chwili Telltale czegoś takiego nie uświadczymy. Minecraft: Story Mode to więc nie tylko przegląd sekwencji QTE, aliści też eksperyment pod spodem kątem uników - czasem łatwo go zasypać. Ciekawym urozmaiceniem jest oraz stolik do wytwarzania przedmiotów. Wiadomo, minecraft do pobrania nie byłby Minecraftem, o ile nie zahaczał o rzemieślnicze klimaty. Tu rzeczony stolik ukazuje się w aktualnych momentach, gdy np. wypada rozbroić jedną pułapkę albo pobudować naprędce prowizoryczną trampolinę.
Bohater wykorzystuje co więcej zawartość, które zbiera po drodze. Cudownie, atoli akurat w tej kwestii przydałoby się dłużej swobody. Jesse często chwali się posiadaniem składników, jakich… wcale nie zbierałem, oraz przynajmniej nie dysponowałem na owe bezpośredniego wpływu. Po prostu peroruje, że gdy szliśmy dzięki las owe zebrał trochę drzewa, a pokonując groźnego pająka zdobył nieco pajęczej sieci. Sam jeden wolałbym, by owe gracz cs go pobierz zbierał po drodze potrzebne materiały oraz musiał liczyć się spośród konsekwencjami, jeśliby ominął jakiś ważny część. Czy kolejne argumenty naznoszą jakąkolwiek nawałnicę w tym pierwiastku? Nie jestem pewny, ale bardzo na to liczę. Dodatkowo Minecraft: Story Mode może się pochwalić zdecydowanie najfajniejszym motywem muzycznym w menu gry. Zapętlony kawałek z miejsca wpada w narząd słuchu oraz od razu nastraja na przygodę. Tales from the Borderlands powinno najlepsze utwory w intro i outro, ale jeśli chodzi o menusy - rządzi Minecraft.
Po zaliczeniu „pilota” jestem dobrej rozumuje - przekonać aż do siebie antyfana Minecrafta, za jakiego pomimo to się uważam, nie jest łatwo. Niezwykłe zdarzenie szuka do przewidywalnego finału, jednak owe, w jaki sposób Telltale ubierze ją po drodze nęci mojej osoby aż dodatkowo. Główny gieroj wydaje się przeciętny, ale wystepuje w kilku typach (również kobiecych) oraz nadrabia współpracowniczkami. Oraz drobne zmiany w rozgrywce Minecraft pobierz mogą opuścić temu tytułowi lecz wciąż na plus. Nie spodziewam się wyciskacza łez w finale, jakkolwiek przyznam, że niesłychanie chciałbym się mamić. Telltale na szczęście lubi i potrafi wstrząsać oraz tego im życzę.

©  www.jasmijn-praktijk.nl - Nieuwstraat 6b 3861 AJ  Nijkerk -  T 06 - 1065 4229 -  info@jasmijn-praktijk.nl